Żeliwne spodnie – Władimir Majakowski

Plac Saski;
od terenu płasko,
zakurzone parady,
Wstać
metal
Pan Poniatowski -
marszałek
Napoleon.
Bez spodni.
Burmistrz z ramionami.
Koń
z miedzianym ogonem.
W prawej ręce
w Mr.
miecz,
na wschód.
Wschód to my.
Wschód - Ukraina,
wioski
i nasze chaty.
A więc
konwertować
Ukraina
w ruiny
grozić
miecz i marszałek.
Nas
walczyć z tobą -
bez powodu,
my -
bracia do polskiego brata.
I będziesz się wspinać,
złamać miecze
odkurzacz,
niż Bonaparte.
Nie potrzebujemy
Twój jego
bez błonnika.
Pozwól mu wysłać
народ,
nie klika,-
i, czyń litość,
witamy w nas,
jako członek
Ogólnounijny Centralny Komitet Wykonawczy.
I jeśli ty
specjalista
na kłopoty wojenne,
tuż obok -
wrogowie mafii,
twój miecz
odwrotny
na Belwederze,
dziewięćdziesiąt stopni
w prawo.
Jest marszałek
i koń
z rurą wydechową
jakikolwiek Polak
po rosyjsku
za to,
ten rosyjski
pierwszy, który powstanie,
stamtąd
będzie
nauskivat.
Ale w Polsce
marszałek
trochę teraz.
Pracownicy -
wiele więcej,
i jeśli
ty
dla Polski,
ty
musieć
stań ​​teraz z nami
вдвоем
przeciwko Panu Polsce.
I pomniki
mamy też.
To -
kwestia szczęścia.
A my damy ci spodnie
z żeliwa;
zasłużyć
i stój…
Przed wizją!

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Korney Chukovsky