Byłam jedną zabawy – Siergiej Jesienin

Byłam jedną zabawy:
Palce w ustach - i wesoły gwizdek.
Rozgłos się potoczył,
Co za sprośny jestem i awanturnik.

brat! co za zabawna strata!
W życiu jest wiele śmiesznych strat.
jestem zawstydzony, że wierzyłem w Boga.
Gorzkie dla mnie, Teraz nie wierzę.

Złoto, daleko!
Wszystko pali codzienne życie.
A ja skłamałem i zgorszyłem
Dla, świecić jaśniej.

Dar poety to pieszczoty i kolędowanie,
Śmiertelna pieczęć na nim.
Biała róża z czarną ropuchą
Chciałem się ożenić na ziemi.

Niech się nie dogadują, niech to się nie spełni
Te myśli o różowych dniach.
Ale skoro diabły zagościły w duszy -
Znaczy, żyli w nim aniołowie.

To jest zabawa w błocie,
Jadąc z nią do innej krainy,
Chcę w ostatniej chwili
Zapytaj tych, kto będzie ze mną, -

A więc za wszystkie moje ciężkie grzechy,
Za niedowierzanie w łaskę
Włożyli mnie w rosyjską koszulę
Umrzeć pod ikonami.

1923

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Korney Chukovsky