Świt – Borys Pasternak

Ты значил все в моей судьбе.
Potem nadeszła wojna, zniszczenie,
I przez długi, długi czas o tobie
Nie było plotek, nie ma mowy.
I po wielu, wielu latach
Твой голос вновь меня встревожил.
Всю ночь читал я твой завет
I jak ożył z omdlenia.
Chcę widzieć ludzi, w tłum,
W ich porannej animacji.
Я все готов разнесть в щепу
I rzuć wszystkich na kolana.

I wbiegam po schodach,
Jakbym wychodził pierwszy raz
Na te ulice w śniegu
I wymarłe chodniki.

Везде встают, światła, przytulność,
Пьют чай, pędzi do tramwajów.
W kilka minut
Widok na miasto jest nie do poznania.

В воротах вьюга вяжет сеть
Gęsto opadających płatków,
I zdążyć na czas,
Wszyscy pędzą pod drinkiem.

Współczuję im wszystkim,
Jakbym był na ich miejscu,
Я таю сам, как тает снег,
ja sam, jak rano, брови хмурю.

Mam przy sobie ludzi bez imion,
Drzewa, дети, leń kanapowy.
Jestem pokonany przez nich wszystkich,
I tylko to jest moje zwycięstwo.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Korney Chukovsky