przekładają się na:

Szura i Yuri były Źli chłopcy. Żyłem z psem Polkan. Oni torturowani i dokuczał mu. By związać ogona papieru, podpalili go z meczu, odwraca ogonem, boli, płacze, skrzeczy, a oni na to patrzeć, i śmiać się z niego, i rzucać śnieżkami w nim, i wylewa do zimnej wody. Te bad boys zło! A następnie wykorzystać do jego sanki, Siadają na sankach razem i popytu, więc wziął je ulicą. trudne dla niego, on jest zmęczony, ledwo oddycha, Oto spadek, i zaczyna naciskać na niego i bitą swój długi bicz.

Trudno było życie Polkan! Ale on był cierpliwy i miły i wyrozumiały tych okrutnych chłopców. I codziennie były coraz meaner i meaner.

I wreszcie, nie mógł się oprzeć. jakoś rano, kiedy dzieci poszły do ​​szkoły, Wybiegł z jego stoisku i run - po polach, lasy, w górach - do sfery Psa!

W sferze Dog jednej osoby: tam psy na żywo, psy, psy, nawet kot nie ma jednej: Wszystkie mopsy, Buldogi, jamnik, bolonki, pasterz, i wiele prostych kundle. Psy chodzić pod parasole, tłum pies w kinie, Pies czytanie gazety, sprzedają psy, kupować psy ...

i wszędzie: na ulicach, w tramwajach, w autobusach, w sklepach, w mieszkaniach i tylko słyszałem: kajdany, kajdany, kajdany, Kajdanki ...

Pies w Państwie Środka - ogromne stoisko złocone. Żyje Król wszystkich psów słynnego XVIII Ulyalyay. On jest złoty kołnierzyk, a na głowie złotą koronę.

Powiedziałem Polkan psów king Ulyalyayu, jak torturowano jego Shura i Jura, jak rzucanie śnieżkami w nim, Jak to wylano do zimnego zimnej wodzie. Król słuchał go i powiedział::

— Ты, Polkan, tu, można odpocząć, przespacerować, i te nieszczęsne chłopcy jutro przynieść mnie!

To wszystkie psy zarыchaly, wyć, szczekał i nazywa kudłaty kundel Barbosku:

- Idź i szybko doprowadzić do króla złych i okrutnych chłopców!

I kudłaty kundel Barboska machnął ogonem kudłate i natychmiast ruszył do domu, gdzie na żywo Shura i Jura.

Oni nie wrócił ze szkoły.

Barboska stał na werandzie i czeka. Nadchodzą, Teraz dochodzimy, i oba zobaczył Barbosku, Oni klaskali z radości:

- Co za mocny pies! Dyke my zapryazhom go do dużego wózka, i to ma szczęście mamy pola, lasy, w górach. I będziemy bić jej bata i krzyk.

Więc oni siedzieli w samochodzie razem, i zachęcam na Barbosku bata. Barboska czekania, poleciał, wyprostowany.

brat, jak zabawa jeździć tak szybko! Ale gdzie ona nosi je? nieznany droga, straszny. Głębokie lasy i wysokich górach!

- Hey, pies, gdzie trzeba vezosh?

Pies nie wydaje się, aby usłyszeć. Wszystko biegnie i biegnie do przodu!

- Tpru! - krzyczeli. - Hey, ty, pies, pobyt!

Ale pies nie wydaje się, aby usłyszeć: biegnie i biegnie do przodu.

Chłopcy byli przerażeni, płakał i płakał:

- Spa! pomoc! Ten pies - mad! przestań.

Ale wokół - nikt! A pies biegnie i biegnie.

- Słuchaj, pies! - wołali. - Damy wam chleb i mięso! Pójdźmy do domu, oh proszę!

Ale Barboska i nie chce słuchać: gwałtowny naprzód i naprzód, i wreszcie dotarli do miasta Kusilay, stolica królestwa Dog.

Natychmiast pobiegł do niego jakieś straszne czarne psy.

- Kim jesteś? - Poprosiłem ich Shura.

- Gdzie jesteśmy? - Poprosiłem im Jura.

- Jest stolicą królestwa Dog, - powiedział czarne psy, - A my - straż miejska. Od dawna czekali. Jesteś polecił dostarczyć do króla.

Shura przestraszony i Jura, Ramiona i nogi zaczęły drżeć na nich, i znowu płakała:

- Pójdźmy, proszę, dom!

Ale potem podbiegła Bulldogs, sporządzony przez załogę w pięknym. Chłopcy siedzieli tam, Buldogi i rzucili je do króla pozłacanej stoisku Ulyalyaya.

Ulyalyay opuścił budkę tak zły i złym humorze, że chłopcy myśli: będzie on rozerwać je na strzępy.

Czarne osłony skłonił do króla i rzekł::

- Tutaj, Majesty Twojego psa, Są czarne charaktery chłopców, które można zamówić do przedstawienia przed swoimi jasnymi oczami.

- R-RR-RR! - powiedział król Ulyalyay i obnażył ostre zęby.

„Teraz będzie nas rozdzieli!„- myślałem ze strachu Szura i Jura.

- Chodźmy do domu! - krzyczeli. - Będziemy mieć dobry, dobre i nie zaszkodzi nikomu.

- Nie wierzę ci! - powiedział Ulyalyay. - Ty głupi i źli znęcających, i będą się dobrze bawić torturowanie psów. Pobyt na nas w sferę psa, tak długo, jak się milsze i mądrzejszy!

A potem zaatakował ogromne czarne psy w Szura Yuri, Złapali ich zęby i pociągnął gdzieś. Jak długo będą przeciągane chłopców na kamienistej drodze i wreszcie popchnął w jakiejś budce. To była buda. Chłopcy próbowali uciec, ale psy na sobie obcisłe obroże na nich i umieścić je na łańcuchu żelaza. Łańcuch był bardzo krótki, i pamiętane Shura i Jury, i że nie Polkan, dom, u siebie w domu, Także to było zwarcie.

Krokiem z budki nie mogli przenieść. Wpadli na brudnej słomie i płakał. Przez długi czas nie mogli spać, ale kiedy, w końcu, zasnął, - marzą lodów czekoladowych. Jakby byli na kolacji z ojcem i matką, oraz w porze lunchu mają słodki kompot i lodów. Ale kiedy obudziłem, znaleźli się w słomie tylko śmierdzący, zgniłe resztki, kości niektórych ryb, skorup i stałe, jak kamień, dżem chleb.

Oni tak bardzo chciał jeść, oni chętnie wskoczył na chorstvuyu skorupie. Ale potem wpadliśmy dwa psy i podjęły z nich skórkę. A kiedyś zabrał jedzenie z Polkan.

Przez długi czas płakali z żalu i głodu, ale biegł Barboska, obniżono je z wtyczkami, wykorzystać je do koszyka, Usiadłam na nim i niech dysk bata. chłopców pobiegł.

Początkowo było to tak, jakby to proste, ale z każdym krokiem stało się coraz trudniejsze. wózek ciężki, Barboska ciężki, Bridle drapanie wargowe - chłopcy padli na ziemię i płakać: są wyczerpane, osłabiony i nie może już dalej uciekać.

I ich bat rzęsy Barboska:

- A-ale, niesznurowane mokasyny! Вставайте! uciec! Pokażę ci, Jak usiąść!

Zawołał biednych więźniów, i skupionych wokół dziesiątki psów: mopsy, Buldogi, Bernard pies, jamnik, pudel, pasterz, dvornyagi, lyagavye, charty i beagle. Ważne lapdog Juju spojrzał na nich i rzekł::

- Więc czego potrzebują i, nienadające się chłopcy! no dalej, jak tej zimy, kiedy mieszkałam z nimi w mieście, Oni oblał mnie zimną wodą. Spędziłem trzy dni był zdesperowany katar. Trzy dni później, kichanie i kaszel. Mówi się, pies Terrible „P-p-p!„- i obnażone przerażające ostre zęby.

To prawda, będą one oderwać Shura Yuri na strzępy!

Ci, skłonił Barboske i bardzo grzecznie poprosił ją:

- Proszę, Zabierz nas do króla! Chcemy, żeby coś powiedzieć ...

Barboska doprowadziły ich do króla.

- Co chcesz? - warknął na nich Ulyalyay Osiemnasta.

- Chcemy być dobrym, - powiedział chłopcy.

- A jeśli chcesz, lepsze! Kto cię powstrzymuje?

- Pójdźmy, proszę, dom! Tam natychmiast stać się dobrym.

- Zaproszenie tutaj Polkan! - powiedział król Ulyalyay.

Polkan ran, и, bez słowa, Patrzyłem na dzieci.

- Czy można wybaczyć tych chłopców? - zapytał Ulyalyay Osiemnasta. - Mówią,, oni na pewno nie zaszkodzi, a psy złośliwiec.

- Z przyjemnością, - Polkan powiedział i roześmiał się z radości. - Wierzę,, że staną się one dobre, bo tutaj, w naszym królestwie, daliście im dobrą lekcję!

Najczęściej czytane wiersze Chukovsky:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź