przekładają się na:

ja. KORMORAN
To była zabawa we wsi! Nagle skądś przyszedł straszny gigant Cormoran i osiadł w pobliżu, w jaskini, obok drogi. Był głodny i ploi. Każdego ranka na drodze i złapać wszystkie, kto upadnie: i ludzki, i barana, i gęś, i świnia, i kotów.

Jeden mężczyzna jechał wózek grzyby na rynku. Olbrzym złapał i zjadł go z konia - nawet bicz nie zostawił. To naprawdę był nienasycony żarłok.

Ale mieszkańcy byli tchórzami. Przywieźli go do swoich kur i świń:
- jeść, Pan Kormoran!
- W Zdrowia, Pan Kormoran!
- Chcesz więcej, Pan Kormoran?
I kłaniając się do ziemi przed nim.
Wkrótce Cormoran tak plumped i zavazhnichal, które już przestały iść na drodze; Leżałem cały dzień w jaskini, i skinął na niego każdego, który chciał połknąć:
- Hej, ty, starzec, Chodź tutaj, niech żyje, Zjem cię teraz!
- Ida, Wasza Miłość, idę! - posłusznie odpowiedział neschastnyy.- Oto jestem! Uprzejmie mi jeść!
A gigant Cormoran będzie żył tysiąc lat przed obecnym dzień i byłby zjedzony mnie, a ty, i każdy z nas, jeśli nie mały chłopiec, imieniem Jack. Jack był dzielnym, nikt nie bał; postanowił ukarać gigant i odciąć głowę. Pewnego dnia wstał wcześnie rano, kiedy wszyscy jeszcze spali, Ojciec wziął łopatę, I wkradł cicho do jaskini, gdzie żył olbrzym, i zaczął kopać dziurę przy wejściu. Olbrzym usłyszał hałas i obudził.
- Kto jest? — крикнул он. Jack nie odpowiedział. Ukrył się za krzakiem i czekał, do gigant zasnął ponownie. Giant długo podrzucając i obracając w jego słomy, ale ostatecznie chrapanie. Jack znowu poszedł do pracy.

Pracował przez cały dzień, i dopiero późnym wieczorem udało mu się wykopać głęboką dziurę. Pokrył go z sosnowych gałęzi, gałęzie i śnieg zaśnięciem. Z daleka było cicho, co mogę wykopano głęboką dziurę,- myśl, jeśli ziemia jest gładka. Gdy skończył pracę, Jack cofnął się kilka kroków i zawołał::
- Hej, ty, Kormoraška, wstać! I rzucił kamieniem - w samym czole giganta. Giant zły i wyskoczył z jaskini. Chciał złapać Jack, oderwać go od siebie i jeść, ale nie udało się w otworze, na dno! Dół był bardzo głęboko. Olbrzym próbował wyskoczyć z niego, ale nie mógł: za każdym razem spada na dno.

Po pierwsze, zaklął i potrząsnął pięścią, a potem rozpłakała się i błagał, Jack go puścić do woli.
- Jestem dobry! - krzyknął dalej. będę kochać wszystkich ludzi! I nikomu nie zaszkodzi!
- Nie wierzę ci! - odpowiedział Jack powiedział, że chciwy, zło ogr. Oto twoja nagroda dla swoich czynów złych! Jack i odciąć głowę. Kiedy usłyszał o niej wieś, wszystko staje się radować i weselić.
- Dziękuję, Ci uwolnił nas od złych potworów! - Jack mówi, młodych i starych, i przytuliła i pocałowała. Dziewczyna dała mu pas jedwabny, na których zostały wyhaftowane słowa:

najsilniejszy, najodważniejszy człowiek - Jack. Zwycięstwo na gigantyczne Kormorana.

II. BLENDERBOR

Jack przepasany pasem na tych jedwabiu, On zaostrzony miecz i udał się do podróży. Bardzo chciał wygrać i innych gigantów, którzy nadużywają i dręczyć ludzi. Najbardziej zło tych kanibali miał olbrzymi Blain-dsrbor: chciał chwycić ludzi na ulicy i ukrył je w swoim sub-tsrmele impregnować zamku, dużo jedli - jeden po drugim.

Musieliśmy zabić Blenderbora i szybko zwolnić jego jeńców, aż Blenderbor nie mógł ich połknąć. Ale wiosną ubiegłego roku,, jest lato, i Blenderbor nie złapał Jacka. Jack spojrzał na niego wszędzie - w lasach i na polach i,- ale nigdzie nie mógł znaleźć. Pewnego dnia, i na gorące dni, zmęczony ciężkiej drogi, Jack położyć się pod drzewem i zasnął w cieniu. I właśnie przeszedł Blenderbor. Jack widział Blenderbor spania, Pochyliłem się nad nim i czytać na swój pas takich słów:

najsilniejszy, najodważniejszy człowiek - Jack. Zwycięstwo na gigantyczne Kormorana.

- Ten chłopiec,- powiedział Blsnderbor,- Zabiłem mojego bratanka. Konieczne jest, aby zemścić się na nim! Blenderbor nie tylko olbrzymia. Miał dwie głowy - jedną małą, kolejny wielki, jeden stary, inny młody. Oni zawsze kłócił i argumentował. Widząc śpiącego Jacka, zawołał jedną głowę, że konieczne jest, aby gotować, a drugi - że konieczne jest narybkiem. Rage zaczęli bob głowami.
- Gotować! - krzyknął jeden głowę.
- prażone! - Płakałam druga. widzenie, Jack obudził, oni po prostu ugryzł się w język, Udawali się być dobre, i śpiewali: kochamy cię, malyutochku, kochamy tyle! Pieścić cię i my prigolubit! Mamy snesom cię na miękkim łóżku mały! Będziemy w kołysce! Będziemy traktować Cię placki! Potem roześmiał się i powiedział szeptem na siebie:

a następnie, Próbowaliśmy i siebie!

sądzili, Jack nie usłyszał te słowa,, ale Jack słyszał wszystko doskonale. zdał sobie sprawę,, że dvuhgolo-SH.1Y Nlenderbor złoczyńca chce zabrać go do pałacu i jeść. Próbował uciec, ale Blenderbor chwycił nogę, wbita, Przyniósł do swego pałacu i położył na łóżku.
- Dobranoc! - powiedział jeden szef.
- Miłego snu! - powiedział inny. Oba z nich skłonił się do niego życzliwie, ale Jack słyszał, jako jeden powiedział głowę przez drzwi z drugiej strony głowy:
- Kiedy chłopiec zasypia, będzie musiała zatrzasnąć klub, umieścić w garnku i gotować.
- Nie, smażyć! - zawołał inny głowę.
- Nie, kucharz!
- Nie, smażyć!
Jack wstał i zaczął biegać po pokoju. Powinno to być zapisane, ucieczka! Ale drzwi są zablokowane, i kraty w oknie. Więc wpadł trick: Wziąłem wielką sękatą kawałek drewna, który leżał w pobliżu pieca, I umieścić go w miejscu na łóżku i przykrył kocem. Cios Giant być leniwy, Jack pozostaną nienaruszone! Jack schował za piecem i czekał. Musiał odczekać chwilę. Tu na schodach usłyszałem kroki giganta, cały dom pokręcił z tych ciężkich krokach. Otworzyłem drzwi, a gigant wszedł do pokoju, gdzie Jack ukrył. W gigantycznych ręce były klub, Podkradł do łóżka i uderzyła, że ​​istnieją siły, POLENOV. Jack siedział za piecem bez szwanku.
- W końcu zabiłem chłopca! - wesoło powiedział olbrzym, i poszedł, a drzwi nie są zamknięte.

Jack roześmiał się z radości i pobiegł za nim cicho. Gigant wszedł do jej sypialni, Upadła na łóżko i zasnąłem. Jack słuchał przez długi czas, gdyby nie obudzi. Ale nie obudzić - i wkrótce zarówno głową chrapanie. Wtedy Jack cicho zbliżył się gigantyczne łóżko i wyciągnął go spod poduszki wielkim kluczem, na który został napisany:

„Kluczem do piwnicy”. To był klucz z lochu, One pozostawały w niewoli nieszczęśliwych jeńców. podnośnik, nie tracąc na chwilę, I rzucili się do, Otworzyła ciężkie żelazne drzwi i uwolnił wszystkich więźniów do woli. Byli podekscytowani i szczęśliwi i ze łzami w oczach dziękował jej wybawiciela. Kiedy wrócił do domu, Jack wrócił do swojego pokoju i natychmiast zapadł w głęboki sen.

Rano obudził się i poszedł do giganta. widząc go, gigant drżały.
- Czy nie umierać? - powiedział jeden szef.
- Czy wciąż żywy? - Poprosiłem
inny.
- Dlaczego miałbym umrzeć? - powiedział Jack.
- Ale ty zapukał w klubie nocnym! - hala ska jedna głowica.
- I zabił! - powiedział inny.
- Ciekawostki! - Roześmiałem Jack takie strajki nie są postrachem dla mnie: Myślałem, że mysz dotknął mnie swoim małym ogonem.
„Dobrze, sportowiec! - Nic dziwnego, pomyślał velikan.- wygrał Cormoran. Bo to jest mój klub - Myszkin ogon. Musisz uciec od tego, że mnie nie zabije. Ale gdzie się udać? gdzie się ukryć?»
- Na poddaszu! - powiedział jeden szef.
- W piwnicy! - powiedział inny.
- Nie, poddasze!
- Nie, w piwnicy!

Tak długo, jak twierdził,, Giant nie drgnęły. Nie wiedział,, niektóre z głowami go słuchać. Jack szybko podskoczył na krześle i jednym ciosem odciął mu dwie głowy. Obaj spływały po schodach, i każdy krzyczy swoje:
- Nie, poddasze!
- Nie, w piwnicy!
Po zakończeniu pracy z gigantem, Jack pobiegł do wsi. Cała wieś wiedziała o swoim nowym zwycięstwa. Spotkał się z wesołymi okrzykami:

- Niech żyje dzielny Jack!

I dał Jackowi młodego konia, Jack natychmiast wskoczył na niego i odjechał do odległych krain, aby zwalczać złych olbrzymów i potworów, dręczyć ludzi, którzy.

Najczęściej czytane wiersze Chukovsky:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź