przekładają się na:

I po trochu śnie słonecznej został pokonany: dobrze byłoby tutaj, w ciepłym morzu, w ogrodzie, na świeżym powietrzu, w powietrzu, zorganizować specjalną fabrycznie szkoły - szczególnie dla dzieci okaleczonych, gdzie mieli być przeszkoleni w różnego rodzaju sprzętu, bez przerywania leczenia i dostosowanie, pod nadzorem lekarzy, mianowicie do tych branżach, że bardziej przydatny.
- Chodzi o czas! - grzechotanie bębna Barabanych. - Bez tego wszystkie nasze leczenie krzywo. lekarstwo, umieścić je na nogach, a następnie pożegnanie, adieu! Wydany w rodzaju naszego celu, aby każdy nosi jego znaczenia, bez rzemiosła, bez zawodu, chłostać się w każdej pracy, pierwszy, co to spadnie, i ta praca jest poza nim, i, wyglądasz, skuvyrnulsya ponownie. Ciężarem dla nas, i ubezpieczeń społecznych. nie, musimy natychmiast, na poczekaniu, produkcja naszych pacjentów - majstrów i robotników, a nie to, co niektórzy, nie trzeciorzędny, i pierwszej klasy. że! że!
Salomon różnił. W rzeczywistości i we śnie on przewidywał lśniąco białe, wspaniały budynek, kompletne maszyny i obrabiarki, gdzie w krótkim czasie całej słonecznej (z wyjątkiem, jak Ilko lub Buba) umiejętnie, doświadczeni pracownicy, kto będzie walczyć przez pięć lat, jak cechy.
Ale bandyci nie mają miejsca w tym budynku. Czy takie, jak Ilko lub Buba, Można zrozumieć okres pięcioletni? Salomon próbował kiedyś propagują Bubu i zaczął opowiadać mu o Osoaviahima i DENR, ale spojrzał na niego nudny i senny i bez złośliwości, bez powodu, ładu i składu, Przejechałem nim z takimi obelgami, Co Salomon nie słyszał nawet rumuńskich Romów.
Wielu w sanatorium był szemrania i sporów na temat wymagań, przedstawiony przez słoneczny, i wreszcie, po wszystkich spotkaniach, spotkania, dyskusje, Moisevitch Izrael zaczął zbierać w Moskwie - powoływać się na urządzenie w murach uczelni specjalnego sanatorium dla dzieci upośledzonych fizycznie, Serge napisał wiersz, który zakończył się słowami:

wkrótce, wkrótce, wkrótce
Zostaw łóżek szpitalnych!
i wkrótce, i wkrótce, i wkrótce
Będziemy budować bohaterów!

9. Serezhina tajne

Ale jak mógł wymyślić wiersze? Jest on pisarzem, poeta, stihotvorets?
Po pierwsze, to nikt nie wiedział,. To była tajemnica Sergei, i do tej tajemnicy przybył tutaj. Na początku wszystko szło dobrze, ale wieczorem dziesiątego dnia tajemnicy Siergieja dowiedziałem cały Solar.
Stało się to w ten sposób. Izrael Moisevitch, wznosi się na nocnym stoliku, powiedział podniecony szept o lotów do stratosfery i za granicą. Siergiej słuchał go bez mrugnięcia, a następnie pchnął jego niezwykłej brwi, Wziąłem łupków i nabazgrał na nim:

Jestem zmęczony leżąc
na łóżku
Chciałbym latać
w stratostate.

I sięgnął po gąbce, aby usunąć te linie, ale Nina chodzenia, biegnie za, Podniosłam deskę, jako zdobycz, Tailed rzucili się do drzewa i dźwięczny głos zawołał ich bezwzględny do słonecznej. Ona nie był zły, nie vetrenaya, i temperament miała egozlivy. Solar spotkał wrzaski wiersze małpie Siergiej i natychmiast zaczął śpiewać je inaczej:

Jestem zmęczony leżąc, żąć, żąć,
na łóżku, wełna, wełna, wełna!
Chciałbym latać, złodziej, złodziej,
w stratostate, tata, tata, tata!

- Oh, o, Jesteś prawdziwym poetą, - chichocząc, że Zoe L., i choć jej głos nie był cień śmieszności, Sergei rozpaczliwie płakał, że łzy spadły na uszach. Ciągnąc z całej siły do ​​arkusza głowy, Zamknął jej gorące twarz, a nawet na palcach nogi należy rozpatrywać, że jest on przeżywa wstyd przebijającej.
Do tego i był jego sekret, że on naprawdę był poetą. Ostatni lato, gdy leżał samotnie w kraju, w Kadzhorah, Zrobił sobie niebieski notebook, gdzie rejestrowane - ukradł z jego rodziny - oni komponować wiersze. Jakoś, był przekonany,, Prosody że - tajny romans, i nie pokazać swoje wiersze do nikogo. Tak, i to było niemożliwe, aby pokazać je każdemu, bo byli zbyt smutny. Wołali i skarżył Sergei:

powyżej, biada mi, Kałek!
I - zniszczony na zawsze!
Zazdroszczę zdrowy -
Świnie i krowy.

Przyniósł książkę do słonecznej i ukrył go w polu szachowym na dole, na podstawie figur, i umieścić go w pierś pudełko zvenovoy. To była niepewna pozycja, od dobra zvenovoe od rana do nocy to była ręka. Ale nie było innego cache, i to nie tylko myśleć Sergei, ktoś - dobrze,, lub przynajmniej Enver Zyuka - można zajrzeć jego tajemnicę, Na jego twarzy pojawił się wyraz przerażenia. ilekroć, kiedy Claudia, zamiatania kurz, z zvenovogo bagażniku, Dotknął na moment do skrzynki upragnionego, brwi zaczął iść drganiom.
Notebook był jeszcze kilka czyste prześcieradła, ale od tego czasu,, Seryozha przeniósł się do słonecznej, Nie mógł napisać jeden wiersz, jak wszystkich swoich wierszy pisał tylko, kiedy powstał sad, i tu nie był na to, co miało być smutny. Oto on w pierwszych dniach czułem, że nie był kaleką, nie brzydki, nie odrzucone, i ta sama osoba, jak wszystko. ta nowa, wesoły uczucie nie wlewa się wierszem. Kiedy próbował dzisiaj, dostarczając chwilową żalu, napisać kilka żałosny ciągi, jak te, który pisał w niebieskim notebooka w Kadzhorah, zostały one podniesione zabawy.
A teraz tam dzieci, dla bochkoy, non-stop płacze, jak szalony:

Nasz Sergei wyłączony, prowadzić, prowadzić!
Ma ból brzucha, oświetlony, oświetlony!
Oderwał dłonie, deszcz, deszcz!
I wysłali do Ameryki, Lally, Lally!

Ta bezsensowna piosenka napełnił serce Siergiej przestępstwo.
Było już ciemno, kiedy, naplakal, Rzucił z powierzchni arkusza. Screamers zamilkł na długi czas. Na niebie pierwsze gwiazdy świeciły. Sergei wyciągnął rękę do bagażnika i wyciągnął pudełko, ale komputer nie było. Gdzie mogła uciec? Szukał całe okno, wciąż, Wylał na łóżku wszystkie karty, pierze, zdjęcia, papiery, peretrogal każdy strzęp, - Notebook zapaść się pod ziemię.
Rano wznowiono poszukiwania, ale nie mogę znaleźć niczego.
To doprowadziło go do rozpaczy. Jego wiersze zostały skradzione, nad nimi wyśmiewać, I stał się ogólnie pośmiewiskiem! Skrzywił się, a potem zakrył twarz arkusz. Zoe L. rozbita przyszedł do niego z jakimś pytaniem, ale nawet nie patrzeć na nią. Tak leżał przed obiadem, i kolacja w drzewie ogoniastego pojawiła Izrael Moisevitch, i co było zdumienie Sergei, kiedy w ręce Izraela Moisevitch widział niebieski notebook!!! Siergiej spojrzał na nią spod brwi i zacisnął pięści, jak walczyć: Teraz Izrael Moisevitch będzie ją wyśmiewać,.
Ale Izrael Moisevitch dalej, jakby nic się nie stało i zaczął pracowicie:
- To dobry, co można zrobić, wiersze. Po prostu nie mam dość tego ... Po tym wszystkim, słyszałeś o naszej gazety ścianie? Pracownicy mają mnóstwo, ale do poezji - żaden. I masz tak dobrze się.
I wskazał na niebieskim notesie.
Sergei milczał, nawet brwi zatrzymany.
- Tak, oto kolejność naszej gazety ścianie, - Izrael kontynuował Moisevitch: - Daj nam jutro ... dobrze,, Pojutrze do takich wypowiem ..., wiedzieć, stišinu ...
Sergei chciał coś powiedzieć, ale nie mógł: To był suchy, usta. Ale brwi, zatrzymując się na chwilę, Ponownie zamieszanie wściekle.
- Tak, jest? Przez pojutrze? zobacz także, nie pozwól, wymaganie. znasz siebie: gazeta. Oraz z wyjątkiem ciebie - nikt.
Izrael opuścił Moisevitch, a niebieski notatnik pozostał blisko łóżka Siergieja. oczywiście, przyszła do Izraela Moisevitch wczoraj rano, kiedy Sergei absented się w szatni. Jeśli Izrael Moisevitch, nawet najbardziej przyjazny, delikatny sposób, tutaj, na łóżku Siergieja, Zacząłem kartkować książki, odczytał wiersze i dlatego pozwolił sobie na uśmieszek, Sergei znienawidzi go na zawsze. Ale mówił w rzeczowy sposób, nie mindalnichaya, mimochodem, bez Aho i ohov, i Siergiej natychmiast uspokoił. On nawet stał się śmieszny, on zrujnował sobie tyle krwi z powodu takich drobiazgach. W mniej niż dwie minuty, po raz pierwszy od wielu dni, ziewnął szeroko i apetyczny. Dopiero teraz poczuł, jak strasznie zmęczony mu alarm. Wyciągnął rękę nad niebieskim notesie, ale ręka i tak zasnął rozciągnięty.

10. Serezhyna chwała

Sergei obudziłem się rano wesoły i natychmiast zajął się wersety, nakazał mu Israel Moisevitch. Jednak wszystkie jego wysiłki poszły na marne. Dużo walczył, Nie mógł napisać jeden wiersz. То, pisał w niebieskim notesie, Dano mu bez wysiłku, i tutaj, choć sama głowica Ugryź, absolutnie nic nie idzie. Już wezwał do obiadu, ale wciąż kciuk ołówka.
Na kolację było zamieszanie, który rozbawiony Sergei. Nina hodyachaya, siedzi w pobliżu baryłek, nagle wrzasnęła, gdyby nastawił igłę, i przerażony odsunął drewniany kubek z kompotem: w kompot pojawił się robak, jak te, które znajdują się w jabłkach. róża próżności, Bęben i pobiegł Barabanych, żądając dla siebie główny kucharz, wściekły gest włożył prawo pod nosem drewnianym kubku Niny.
- Co to jest? - ryknął, robaka poking palca na jego pudgy. - To jest! to! to!
Gotować przez długi czas wpatrując się w filiżance i chrząknął nosa, i cmoknął, i wreszcie mruknął:
- Ty-i-my-on!

Bęben Barabanych dyszała, Cofnął się i spojrzał na niego z maszyną.
- Idź, - powiedział,, migające okulary, - i że więcej nie miałem takiego ... witaminy!
i, pauza, dodał:
- Gubošlep!
Siergiej lubił tę historię.
- To byś razdrakonil ją do gazety ... - Izrael rzekł do niego Moisevitch. - Lepiej dać guboshlopu usta!
Sergei pokręcił głową ze smutkiem. Był pewien,, że nigdy nie napisać ani jednej linijki. Ale on zamknął oczy trochę, on wyraźnie wyobrazić chodzenie Nina, krzyczała na kompot, i brudny winę kucharza, przypadkowo, sami upomnieć takie wiersze:

Nina zjadł kompot,
Zbyt dużo cum,
Nagle z przerażeniem w górnej części jamy ustnej
wrzasnęła.
Kompot na nim
Otworzył oczy olbrzymie
Oh-oh-oh, jak duża
biały chervyachische!
Kryvonos i okulary,
Wygląda na zło i ściśle:
„Kusha Nina, w robaka
wiele witamin!»

Te wiersze pisał na tablicy i delikatnie wskazał Salomona. Salomon powiedział: „uyuyuy!„I z przyjemnością Pocałowałem palcami. Minutę później wiersze echem w całej słonecznej. Solar nauczył się ich na pamięć. cebule, pohryukav delikatnie nad nimi, natychmiast zacząłem rysować im zdjęcie. Zdecydowano się je wydrukować w gazecie ścianie, w następnym numerze, wraz z obrazem, który czerpie Tsybulya. W tym samym dniu, wielu mieszkańców Solar pisał listy do Batumi, w Erivan, Leningrad, Simferopol do swoich matek i ojców, które mają na miejscu pojawił się słynny poeta. I mieli rację, od Sergei stał się naprawdę sławny w całej słonecznej od tego dnia.
Jego wiersze nie podoba tylko jedną osobę - kucharz.
kucharz powiedział, są one bezwartościowe, bo gdzie ty widziałeś, do gotowanych robaków wybrzuszenie na kogoś ogromnymi oczami, Nosił okulary i przemówił ludzkim głosem? Nie zachęcanie go również zdjęcia, który uczynił Tsybulya: obraz został namalowany ogromny kubek, a stamtąd czołgał, izvivayasy, obrzydliwe węże, i twarz wąż był dokładnie jak kucharz - z tego samego wahliwy wargi iw tym samym białym kapeluszu. kucharz powiedział, że ten obraz nie jest dobre, ponieważ robaki w czapkach nie dzieje, ale reszta publiczności były bardzo zadowolony. Lubiłem je dobrze i podpis: «Novootkrыtыy witamina«guboshlёp». Podpis wynalazł Tsybulya, a gdy wyjście z jego pędzla, samodovolьno pohrюkival.

A wiersz, i obraz, i podpis zostały umieszczone w gazecie ścianie. gazeta ściana zwana „Lato Błyskawica”. Jego redaktorem był Salomon. Nie trzeba dodawać, że „lato piorun” bezlitośnie markowych karnej Bubu, który został przedstawiony w jej kolumny w postaci szalonego Fanged psa, tylko rozpętało; została podpisana pod ten pies:
„ukąszenia! potrzebne pysk!»

Był tam również artykuł opublikowany grzmot Salomon, gdzie Buba, jak Buzoter i grzmot, Było udziały w austriackich nazistów.
- Pogoda, - powiedział Solomon. - Jestem tutaj, tak że pasożyt!
Uczynił taki ruch, jeśli wciśnięty między gwoździe komary.
„Lato Błyskawica” została sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Każdy link, a następnie zażądał mu ten numer, wklejony na cienkiej sklejki. Wszystko szczególnie podekscytowany tam wydrukowana wiadomość, że przedwczoraj po południu, Izrael Moisevitch szybki pociąg wyjechał do Moskwy, aby błagać o fabrycznie szkoły. będzie, Zostanie on zbudowany tutaj, w pobliżu Solar, pożądane jest budynek, - doskonała, lśniąco białe, brzęczenie narzędzi i maszyn, - gdzie Salomon, i Enver, i Muryshkina Panya, i niezliczone tysiące innych najbardziej przyspieszonym tempie, jakby za sprawą magii, stać się niepokonany bojowników do szczęścia całej ludzkości. Krótka notatka o nim została opublikowana w „piorun” Lato w dużych liter w szerokim fioletowym ramie. To wtedy Sergei i składanie znaki:

wkrótce, wkrótce, wkrótce
Zostaw łóżek szpitalnych,
i wkrótce, i wkrótce, i wkrótce
Będziemy budować bohaterów!

11. Ciotka Varya i jaskółki

Na trzeci dzień po odejściu z Israel Moysevicha w sanatorium był wypadek.
Zaczęło się - rzecz dziwna! - na podstawie elektrycznego abażur.
Lampa ta jest zawieszony na wysokim słupie i nocą obejmowało całą Solar.
A niektóre głupie jaskółki zbudował jej gniazdo pod jego cieniu.
Cały dzień pracowali niestrudzenie, a gdy zakończył budowę i siedział w gnieździe, noc przyszedł, i zapalił jack śmiertelnie jasne światło elektryczne.
Lampa zrobić gorące, takie jak żelazo.
Jaskółki wylatywały z gniazda i zaczął gorączkowo krzyczeć wir na stosie.
Cały Solar jednogłośnie zażądali: usunąć gniazdo i od razu przenieść w bezpieczne miejsce, połknąć mógł wrócić do swojego domu i żyć w pokoju, wszystko bez lęku.
- jutro, завтра! - wspomniany Zoe L., ale chłopcy nie chciał o tym słyszeć i zażądał, do dziś, ta minut.
Było późno, nadszedł czas na sen, i ryczeć i wyć, i są one teraz nie uspokoi.
Ciotka Varya ran i powiedział pielęgniarce, aby zadzwonić Maxim, więc wspiął się na szczyt kolumny i ostrożnie przeniósł gniazdo gdzieś z dala od lampy.
Ale nie była pielęgniarka. Już otdezhuril. Za nim biegł Aglaia, ale ja go nie znaleźć, a jej nie było.
jaskółki płakał, jak płacze, i chłopcy zachwycali, jak szalony.
- Usunąć, usunąć, wyjąć gniazdo!
Zoe L. z wielkim trudem wyciągnął skądś długi drabiny; On zapoczątkowuje ją do cienkiej lampy kolumnowej żelaza i próbował wspiąć się na nią, ale on skoczył ze schodów trzecich:
- Nie jestem akrobata, i nie mam dwie głowy!
Ciotka Varya był bardzo zły i pociągnął niecierpliwie ramię.
- W takim razie zrobię to sam! - powiedziała wyniośle, jakby chcąc wstyd Zoya Lvovna. I powagą podeszła do schodów.
- Co prawda? Co prawda? gdzie jesteś? gdzie jesteś?

Ale ciocia Varya nie słuchać i, majestatycznie odpychając Zoya Lvovna, którzy chcieli jej pomóc, w chwili wspiął się po schodach, impulsywnie wyciągnął rękę do gniazda, ale nagle zawołał, Złamał i spadł - spadła wraz ze schodami w prawo w krzakach, w pobliżu drzewa ogonami, i wszystko wrzasnęła z przerażenia, Zoe L. i rozłożył palce i skamieniały na miejscu.
szczęśliwie, skąd ostatecznie ran Medic, a ciotka Varya położyć na noszach i zabrany do szatni.
I jaskółki krąży i krzycząc.
Dzieci kazano natychmiast przestać mówić i iść spać, ale są one przez długi czas nie mogła się uspokoić, a następnego dnia okazało się,, Ciotka Varya złamała rękę i biodro, że został zabrany do Pentapeyu, do szpitala, i nikt nie wie, kiedy odzyskuje.
Ciotka Varya uwielbiałem ich Solar, że nawet na wakacjach nie opuszczał: jedenaście lat, od rana do wieczora, Żyłem na tym małym skrawku ziemi, jak sznur związany z tej białej dno drewnianych. Człowiek była nagła i ciężka i bardzo rzadko rachunek i coo z energii słonecznej, ale słoneczny tak ją kochał, wychodzenia ojców, matek, ryknął na rozstanie z nią.
I to nie jest, Izrael nie Moisevitch, a nie dlatego, że nie było tak wiele do słonecznych wydarzeń dziwnych i strasznych, nie dlatego, że, Salomon mówi, Sunny prawie wszystkie zniknęły z psami.

Najczęściej czytane wiersze Chukovsky:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź